Po pierwsze chciałam Was bardzo przeprosić za tak długą nieobecność, ale uwierzcie mi nie miałam czasu. Bardzo dużo musiałam się uczyć do wszystkich konkursów, ale o tym może kiedy indziej.
Więc przychodzę dzisiaj do Was z tematem Gwiezdne wojny. Ostatnio mam na tym punkcie jakiegoś bzika. Byliście w kinie na nowej części? Jak Wam się podobała? Tylko nie spoilerujcie, bo ja już znałam zakończenie na tydzień przed oglądaniem i nie miałam takiej frajdy. Myślałam, że żaden droid nie dorówna R2D2 ale się myliłam. Wprost zakochałam się w BB8 (poniżej zdjęcie )

Był taki słodki!
A co do "Przebudzenia mocy" to był spoko. Aktor, który grał Kylo Rena był strasznie brzydki! A czarny charakter i to na dodatek młody, powinien być mega przystojny ; tak jak w przypadku Anakina Skywalkera ( Hayden Christensen). Jeszcze straszne było to, że Kylo nie miał muzyczki jak Wader.
Ostatnio siostra mi przywiozła nowe cienkopisy. Narysowałam nimi rysunek ( inspiracja: Leie Organe)Wyszła mi nawet ładnie :
Format:A4
Czas: około 2 godzin (szczęśliwi czasu nie liczą :))
Przybory: czarny cienkopis, promarkery, szara kredka koh-i-noor progresso, pojedyncze czerwone kredki (różne stare zestawy )
Tu jeszcze kilka zdjęć z Przebudzenia


Pozdrawiam,
Annabeth

